Dopełnienia historyi prawodawstw słowiańskich cz. 2 (Maciejowski Wacław Aleksander)
Strona 89
Mieszkaniec szałasu uprawiał rolę albo sani, albo oddawał ją w posiadanie osadnikowi, którego miejsce pobytu nazywało się też sal, lub nosiło rozliczne a trudne dziś do odgadnienia miana.
Ustawa salicka już łacińskim wyrazem casa, jaż nazwą. klet, oznacza je (1). Dyplomata krajów po lewym brzegu Renu położonych, które w XI — XIII wieku spisywano, chatami je i kętami zowią, wyliczając przy tem dni robocizny od ich mieszkańców ponoszonej (2). Ta właśnie okoliczność, czyli przywiązana do rzeczonych chat i kątów robocizna, rzuca niejakie światło na znaczenie wyrazów.
Wiemy z Tacyta, że wydzielaną sobie od gminy rolę albo sam nabywca jej uprawiał, albo sadowił na niej osadnika. Oba mieszkania szałasem, jak się dorozumiewam zwane, zachowały swą nazwę i w ów czas, kiedy za sprawą francuzkich Normandów, spólna niegdyś, a następnie nawyłączną, własność rozdana, rola, podzieliła sioła na folwarki i wsie.
Wieś z alodyalnych składająca, się gospodarstw dawne stosunki gromadzkie zachowała. Folwark stanowił całość zamkniętą w sobie. Jej właścicielem był jeden, którego

-------------------
(1) Histor. prawod. I s. 391.
(2) Atten, Hatten, z słowiańskiego hajati troszczyć się o co, (hajat w serbskim języku znaczy komorę, mieszkanko), a Cunden z wyrazu Kunde, id est hatas oznaczającego wyrozumieć można. Porównaj o tem słowniki Miklosicza i Wuka-Karadzicza; i z niemi słownik Djukauża, tudzież Laadaua Territor 104 — 5. Salgut str. 80 — 97 zestaw.