Dopełnienia historyi prawodawstw słowiańskich cz. 2 (Maciejowski Wacław Aleksander)
Strona 87
Uważam nakoniec, że drogą tą co prawa szedł też zwyczaj czczenia pamięci zmarłych przez sypanie im mogił. Podobne do ukraińskich upatruje p. Feliks Michałowski w departamencie Bourbonnais, Lud przypisuje dzieło ich jakimś przybyszom Polakrs zwanym. Podający o tem (w Origines str. 27) wiadomość trafnie zauważą, że wyrzuciwszy r z wyrazu niepotrzebnie do niego wsunięte, otrzyma się nazwa rolników (Polaks), z pracy w polu i z religijności po wszystkie wieki słynnych.
Kończę wzmiankę swą o pracach p. Michałowskiego uwagą, że bez pierwszych jego, jak je zbyt skromnie nazwał i ocenił, usiłków, próżnoby o tem i owem przemawiały do nas dzieje; niktby ich bowiem nie słuchał, nie mając znikąd zwróconej na to uwagi, że ważnem jest rzeczywiście, o czem mówią.
Rozwijając dalej rozpoczętą wyżej o Jerzym Landauje zmiankę, zauważam to o nim, że gdy p. Michałowskiemu brak wiedzy o przeszłości dziejowej staje na przeszkodzie do postęp; i w tem, w czem śmiało naprzód kroczy, to Jerzemu na odwet brak języka nie dowalał wypowiedzieć tego" o czem miał jasne pojęcie, sam nie wiedząc o tem. Rzucę okiem na jego uwagę o rolnym inwentarzu i zabudowaniach gospodarskich, i na wiedzę o tem, jak się wyhodowywały

------------------
M. Dupin Paris 1864, pisałem o tom w Bibl. Warsz. z r. 1865. I. 125 — 35, a z powodu innych dzieł tę samą rzecz rozważających rozwiodłem się w Pamiętniku naukowym Warsz. z. r. 1866 tom III,