Dopełnienia historyi prawodawstw słowiańskich cz. 2 (Maciejowski Wacław Aleksander)
Strona 7
postępując Dunajowi, wkroczywszy też w granice Bawaryi i dzisiejszego arcyksięstwa Austryackiego, ład swój w tych krajach zaprowadzili.
Gaup kładzie nacisk i na to, że mniemanie o Słowianskości Swewów nietylko jest. sprzeczne z biegiem dziejów świata, lecz i z rozwojem cywilizacyi Europy średniowiecznej (1). Ja sądząc przeciwnie, twierdze, że bez przypuszczenia słowiańskości w swewizmie, nie podobna zrozumieć, ani pierwotnej cywilizacyi starożytnej Europy na rolnictwie opartej, ani tej która średnio oświeciła wieki.
Po Wajcu opowiadający dzieje prawa germańskiego Ferdynand Walter, nie badał ich, ale co zbadali inni, spisał a pominął czegokolwiek owi nie wyjaśnili. Tak postąpił z ważnem pytaniem Eichorna o zasadzie praw terrytoryalnych (2), która się o dawną, różnicę Swewów i nie Swewów we wielu razach opiera.
Zakończę rzecz zwróceniem myśli ku Polsce.
O wszystkiem co się u Saksonów działo wiedzieli Polacy ich sąsiedzi, ale długi czas upłynął zanim co wiedzieli powierzyli pismu. Nasz kronikarz najdawniejszy Gallus wspomniał: "że kiedy Bolesław Krzywousty (um. r. 1139) wkroczył z wojskiem w dawne Pomorze gdańskie, zastał tam lud gminnie się i zwyczajowem a bynajmniej pisanem prawem rządzący, ktory rolę nie w posiadaniu lecz we

--------------------
(1) Patrz Das alte Gesetz str. 32 — 3
(2) Deutscha Staats und Rechtsgesch. §. 18, i od §. 540. poczuwszy.