Dopełnienia historyi prawodawstw słowiańskich cz. 2 (Maciejowski Wacław Aleksander)
Strona 24
czem, zapędzać się), z którym się zapewne owe pempedula pomięszało. Stojącą w tym wyrazie samogłoskę nosowa, (ą) nie mogąc greckiemi literami wypisać botanik, wziął z niego część pierwszą (pro), i dodawszy do niéj część drugą (pedula), żywcem z celtyckiego wziętą, utworzył wyraz pół słowiański, pół celtycki. Gdy nie wykazywała tego na sobie roślina co obiecywała, przeto policzywszy ją dawni czescy i polscy botanicy do "zapęziałych" czyli przy ziemi tkwiących (1) roślin, raz mianowali pięćperstem jak Falimirz, to znowu pięciornikiem, jak żyjący po nim botanicy (2), a szczegółowo pięcioliściem dla tego nazwali ją, że się w pięcioliść rozrasta. Linneusz ją potentilla mianował. Najnowsi botanicy polscy już "złotnikiem" już "srebrnikiem" roślinę tę zamianowali.
19. Dotąd Grym jeżeli nie milczał, to przynajmniej półgębkiem odzywał się z przesadnem zdaniem swojem, że w spisie Dyoskorydesowych roślin znajdują się też noszące staroniemieckie nomenklatury: zkąd wniósł przesądniej jeszcze, że nad całym Dunajem przesiadywali'Teutonowie pierwotnie, kiedy się z Azyi do Europy przesiedlili. Kiedy zaś wpadł na wyraz σαλία od botanika greckiego użyty, i z nim staro — północny selja (znaczy toż samo co łacińska salix caprea), duński selie, staro-górnej niemczyzny wyraz salaha, anglosaksońskie sealh, angielskie sallow, porów-

---------------------------
(1) Słown. Lindego p. w. zapęziały.
(2) Patrz słown. Lindego, p. w. pięciodłonny.