Dopełnienia historyi prawodawstw słowiańskich cz. 2 (Maciejowski Wacław Aleksander)
Strona 15
kach z Dacyi Trajanowej i Aureliańskiej początek swój wywodzących, wprzód się tym przypatrzywszy wyrazom, które w dawnej Dacyi były w użyciu, i które, jak mniemam, Dyoskorydes spisał.
1. Wyraz pierwszy brzmiący βλήζ jest czysto słowiański, znacząc bladą (po staro-słowiańsku bljed) roślinę. Napisał go Grek przez s za t, albowiem obie te spółgłoski zamieniają się w jego języku. Ponieważ zaś greckie n waży i, przeto można pisać po słowiański Met lub blit. Tak też dotąd nazywają Czesi lebiodę, pisząc blit. Między I, b, wsunąwszy Rusini e, tudzież zamieniwszy t na cl, i na końcu położywszy między obie spółgłosld a, utworzyli ztąd lebeda, polskie lebioda.
2. Roślinę którą Dyoskorydes mianuje χεχεοαφυων, Pliniusz XXV. 13. nazywa raz anagallis, a drugi raz chorchoron. Pierwszy wyraz jest dla mnie obojętny, drugi zastanawia. Według mojego mniemania utworzono go podsłuchując kreranie, czyli krekorania, krokorania, lub, jak dziś mówimy, gdakanie kur (1). Uwagę zwracam na to, że "krekoranie kur" mieli też nazywać Dakowie raz χελιδόνιορ , drugi raz τονρα; co jeżelitak było, to niewątpliwie wyraz pierwszy miał z krekoraniem (kerkeraniem) powinowactwo, a drugi z wyrazem kur, kura. Przepisywacz botanicznych wyrazów Dyoskorydesa położył t za k, zkąd powstała owa pomyłka (tura za kura). Dacki wyraz pier-
--------------
(1) Porów, słown. Lindego p. V. krokorać, krerać.
1. Wyraz pierwszy brzmiący βλήζ jest czysto słowiański, znacząc bladą (po staro-słowiańsku bljed) roślinę. Napisał go Grek przez s za t, albowiem obie te spółgłoski zamieniają się w jego języku. Ponieważ zaś greckie n waży i, przeto można pisać po słowiański Met lub blit. Tak też dotąd nazywają Czesi lebiodę, pisząc blit. Między I, b, wsunąwszy Rusini e, tudzież zamieniwszy t na cl, i na końcu położywszy między obie spółgłosld a, utworzyli ztąd lebeda, polskie lebioda.
2. Roślinę którą Dyoskorydes mianuje χεχεοαφυων, Pliniusz XXV. 13. nazywa raz anagallis, a drugi raz chorchoron. Pierwszy wyraz jest dla mnie obojętny, drugi zastanawia. Według mojego mniemania utworzono go podsłuchując kreranie, czyli krekorania, krokorania, lub, jak dziś mówimy, gdakanie kur (1). Uwagę zwracam na to, że "krekoranie kur" mieli też nazywać Dakowie raz χελιδόνιορ , drugi raz τονρα; co jeżelitak było, to niewątpliwie wyraz pierwszy miał z krekoraniem (kerkeraniem) powinowactwo, a drugi z wyrazem kur, kura. Przepisywacz botanicznych wyrazów Dyoskorydesa położył t za k, zkąd powstała owa pomyłka (tura za kura). Dacki wyraz pier-
--------------
(1) Porów, słown. Lindego p. V. krokorać, krerać.
www.erserwis.com.pl