Dopełnienia historyi prawodawstw słowiańskich cz. 2 (Maciejowski Wacław Aleksander)
Strona 1
wnie jak i dzieło Jerzego Ludwika Maurera (1), są, nader ważne. Dwa pierwsze wchodzą, w zakres badań o Swewach, trzecie idzie w kierunku badanej odemnie historyi włościan polskich, która aż do czasów dzisiejszych dochodzi. Wszystkie trzy, choć ani słówkiem nie wspominają, o mojej pracy, będąc przecież kopiją dzieł moich i powtórzeniem myśli, zgadzają się na to, com w historyi prawodawstw powiedział. Nazwę tylko Swewów i Teutonów przemilczają, prawiąc o Germanach wyłącznie. Ważność dziełom Landana dla badań nad historyą, wędrówek narodów średniowiecznych przyznając (2), wytykają mu (3) inni usterki, które i ja wytknąłem mu i wytykać nie przestanę. Nie dla dziejów tylko ważną jest różnica Swewów i nie-Swewów, ale równie ważną jest i dla historyi prawa. Streszczając o czem się wyżej mówiło powtarzam, że prawo o spółecznej ręce musiało powstać w słowiańskich rodach z swoich się i przybranych składających, a bynajmniej w rodzinie niemieckiej, z samych tylko pokrewnych z sobą człon" ków złożonej (4). Uczy też, że osady rolnicze swewskie wsia-

-----------------------------------
(1) Geschichte der Fronhöfe, der Bauernhöfe und der Hofrerfassung in Deutschland. Erlangen 1862 — 3 w czterech tomach.
(2) Codex diplomaticus SUesiae. Vierter Band herausqegeben von A. Meitzeii Breslau 1863. Patrz str. 27-8.
(3) Objawiają wątpliwość o trójpolowem gospodarstwie w Germanii Tacyta, o dobie czasu w którym zaczęto rachować na włóki. Patrz Salgut na str. 89.
(4) Gaupp: Das alte Gesetz der Thuringer 8tr. 141. w porówn. z tem co się w Hist prawod. I §. 369 — 71. 378 mówiło.